W poniedziałek 17 października o godz. 20.00 w NLO SMS PZPS w Spale odbyło się szkolenie dla uczniów nt. „Cyberprzemoc. Jak nie stać się sprawcą, jak nie paść ofiarą”.

Po całodziennych zajęciach lekcyjnych i sportowych uczniowie NLO SMS uczestniczyli w spotkaniu prowadzonym przez Pana Huberta Cabałę psychologa i psychoterapeutę 


z Niepublicznej Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej „Anima” z Tomaszowa Mazowieckiego.

 Młodzi siatkarze mieli możliwość zapoznać się ze zjawiskiem cyberprzemocy, z jego skalą i z aspektami prawnymi.

Jak już informowaliśmy wcześniej dzisiaj tj. w środę 24.06.2015 r. z obozu szkoleniowego

w Turcji  wrócili uczniowie SMS Spała.

Bezpośrednio z lotniska uczniowie wraz z dyrektorem Leonem Bartmanem przyjechali do siedziby

Polskiego Związku Piłki Siatkowej.

Czekali tu już na nich rodzice, dyr. Andrzej Łysoń i Pani Anna Hertel.

Pan dyrektor Bartman przed uroczystością zakończenia roku szkolnego dokonał czynności

formalnych kończących obóz szkoleniowy i tym samym zajęcia szkolne.

Od tej chwili można było świętować zakończenie zajęć w roku szkolnym 2014 / 2015.

Odmiennością  tegorocznej uroczystości zakończenia roku szkolnego było miejsce jej

zorganizowania - poza siedzibą szkoły.

Wyjątkowym wydarzeniem była obecność najznamienitszych gości, przedstawicieli władz

Polskiego Związku Piłki Siatkowej.

Swym udziałem w tym corocznym „święcie” uczniowskim zaszczycili nas:

Prezes Zarządu – Pan Paweł Papke,  Wiceprezesi: Andrzej Ludziński, Andrzej Lemek, Jacek

Kasprzyk, Dyrektor Pionu Sportu i Szkolenia – Włodzimierz Sadalski,  Zastępca Dyrektora Pionu

Sportu i Szkolenia – Stanisław Majkowski oraz Prezesi Wojewódzkich Związków Piłki Siatkowej.

W ciepłych i serdecznych słowach dyrektorzy szkoły i Prezes PZPS Paweł Papke dziękowali

uczniom za udany pod względem sportowym jak i naukowym rok szkolny oraz życzyli udanych

wakacji i jeszcze lepszych wyników w roku przyszłym.

Wszystkim uczniom wręczyli  świadectwa promocyjne a najlepszym nagrody i dyplomy.

Uczniowie, którzy ukończyli rok szkolny z wyróżnieniem i otrzymali świadectwo „czerwonym

paskiem”:

Klasa III:

- Marcin Komenda – śr. ocen – 5,1

- Jakub Zwiech – 5,0

Klasa II:

- Jędrzej Gruszczyński – 5,03

- Kacper Stelmach – 5,03

- Jakub Ziobrowski – 5,03

Klasa I:

- Sławomir Busch – 5,06

- Damian Domagała – 4,81

- Jakub Rybicki – 4,75

- Maciej Świerczyński – 4,93

 

Zakończył się finał turnieju Piłki Plażowej o tytuł Króla Plaży ‘2015.

Od poniedziałku klasy II i III NLO SMS w Spale rozgrywały turniej piłki plażowej.

W rozgrywkach wzięło udział 24 uczniów.

W dzisiejszym finale udział wzięli:

- z klasy II dwaj libero: Jędrzej Gruszczyński i Mateusz Masłowski oraz atakujący Jakub Ziobrowski,

- z klasy I – przyjmujący  Jakub Szymański

W zaciętym i stojącym na wysokim poziomie finale zwyciężył Jędrzej Gruszczyński uzyskując tytuł

                                                                                Króla Plaży ‘2015.

II miejsce i tytuł Wicekróla zdobył Mateusz Masłowski,

III miejsce – Jakub Ziobrowski,

IV miejsce – Jakub Szymański.

Król Plaży oprócz symbolicznej korony otrzymał z rąk dyrektora szkoły Pana Leona Bartmana nagrodę rzeczową w postaci wartościowego zegarka.

Gratulujemy i zapraszamy na następny turniej.

foto: Sławomir Busch i AŁ

 

    Otrzymaliśmy dzisiaj zaskakującą, ale jakże przyjemną wiadomość.

Oto nasz uczeń  klasy pierwszej - Jakub Szymański - z inicjatywy i na wniosek delegata PZPS na Mistrzostwa Polski

kadetów w Kętrzynie Pana Marka Kotulskiego, otrzymał nagrodę  za usykanie tytułu

Najwszechstronniejszego Zawodnika Mistrzostw Polski kadetów '2015.

Wobec całej społeczności szkolnej nagrodzonemu wręczył "trofea" dyrektor szkoły Pan Leon Bartman.

Swą obecnością zasczycił nas trener nagrodzonego zawodnika KS MOS Wola Warszawa - Pan Krzysztof Felczak.

Gratulujemy nagrodzonemu oraz dziękujemy wszystkim, którzy zechcieli nagrodzić dodatkowo zdobyty na mistrzostwach

tytuł. 

Niewątpliwie zachowanie i życzliwość działaczy sportowych wzmacnia poczucie wartości i chęć do dalszej pracy młodych

zawodników.

 

                                    

                            

                                  

W dniu 01.04.2015  13-osobowa  grupa chłopców z klasy I NLO SMS PZPS w Spale o godzinie 14 wyjechała do Włoch, do Modeny.
Celem wyjazdu był udział w Międzynarodowym Turnieju Piłki Siatkowej o puchar Paolo Bussinello - wielkiego propagatora sportu wśród dzieci i
młodzieży oraz miłośnika piłki siatkowej.
Dodatkowo chłopcy, którzy na co dzień uczą się języka włoskiego, mieli możliwość poznać „na żywo” elementy codziennego życia i kultury Włochów.

Nasza podróż  podzielona była na 3 etapy: pierwszy to przyjazd do Szczyrku (całego w śnieżnej bieli), gdzie gościł nas tamtejszy COS, tam zjedliśmy kolację i dostaliśmy prowiant na drogę. Ze Szczyrku zabieraliśmy dziewczęta z SMS-u, które razem ze sztabem trenerskim jechały  na ten sam turniej,
który był rozgrywany zarówno w kategorii chłopców jak i dziewcząt.
Kolejny etap to długa podróż przez Czechy i Austrię do Włoch, które przywitały nas przepiękną pogodą, słońcem i temperaturą 22 stopni.
Wreszcie można było poczuć prawdziwą wiosnę!
Po drodze zwiedziliśmy Weronę, piękne  miasto regionu Veneto. Miasto Roma
i Julii, jest ważnym ośrodkiem tego regionu, jest też stolicą prowincji o nazwie Werona. Miasto leży  
w zakolach rzeki Adygi, która tworzy tu wielkie "S". Werona znajduje się na liście Światowego Dziedzictwa UNESCO.
Z Corso Porta Nuova, gdzie zaczęła się nasza wycieczka trafiamy na Piazza Bra, wprost pod amfiteatr.Arena robi wrażenie...
Choć dzisiaj mocno zrujnowana, widać jaka była wielka, jak ciekawie zbudowana. Do częściowego zniszczenia przyczyniło się trzęsienie ziemi z roku 1117.
Budowę Areny zakończono około roku 30. Jest trzecią największą we Włoszech po rzymskim Koloseum oraz arenie w Capui.
Jej długość wynosi 139 m, a szerokość 110 m, mogła pomieścić 25.000 widzów na 44 rzędach marmurowych siedzeń (stopni).
Obecne 2 piętra budynku (dzisiejsza fasada) wspierały widownię, ale było jeszcze jedno, wraz z dodatkowym zewnętrznym pierścieniem murów z białego i różowego wapienia. Był tam też korytarz wokół amfiteatru. Ta część budowli została jednak zniszczona.
Trzęsienie ziemi przetrwał tylko fragment, który pozwala wyobrazić sobie wielkość pierwotnej bryły. Arena nadal żyje. Odbywają się tu przedstawienia, np. opery w ciepłe, letnie noce.

W Weronie wszyscy turyści kierują się pod dom szekspirowskiej Julii- Casa di Giulietta..
Długo szukaliśmy go, a on znajduje się blisko głównego placu Piazza delle Erbe, przy via Cappello. Przejście z bramy na podwórze ma na ścianach pełno poprzyczepianych karteczek, prawdziwe graffiti zakochanych.
Na podwórzu - tłumy, każdy przeciska się do brązowej rzeźby Julii by przytrzymać ją "na szczęście" za prawą (dobrze wyszlifowaną) pierś i zrobić sobie przy tym zdjęcie.
Inni wychodzą na balkon Julii i czekają na zdjęcie z dołu. Wywołuje to wszystko niezłe zamieszanie. Potem przeszliśmy na Piazza delle Erbe, gdzie znajdował się duży targ, pełen kolorowych owoców i warzyw, ale też pamiątek. Każdy chciał kupić drobiazg na pamiątkę pobytu w tym słynnym mieście. Niestety, czas nas ograniczał, na godzinę 14 musieliśmy być już w Modenie, więc ruszyliśmy dalej w drogę. O godzinie 14.10 zajechaliśmy do Modeny, pod hotel o wdzięcznej nazwie Eden, gdzie zakończył się ostatni etap naszej podróży.


Piątek i sobota to były dwa dni pełne emocji sportowych, walki i nadziei. Po meczach o wyjście z grupy
i szczęśliwie wygranym półfinale pojechaliśmy do Sassuolo, miasteczka oddalonego ok.20 km od Modeny, gdzie na pięknej, dużej hali mieliśmy rozegrać mecz finałowy z drużyną z Maceraty. Na hali było ponad 1000 osób publiczności, mecz rozpoczął się odegraniem hymnów narodowych i przedstawieniem obydwu drużyn.
Wzruszenia i emocji nie sposób opisać. Ale były też nerwy i trema, przed tak dużą publicznością chłopcy grali pierwszy raz. I sprawili się znakomicie!
Wygrali z Włochami 2:0, zdobywając pierwsze miejsce w turnieju!

Sportowe wrażenia pozostaną w nas jeszcze na długo, a kontakt z tym pięknym krajem, ludźmi,
ich kulturą, kuchnią, codziennym życiem, wpłynie, mam nadzieję zachęcająco na dalszą naukę dźwięcznego i pięknego języka Dantego i Petrarki.
W trakcie wyjazdu opiekę  nad uczniami-zawodnikami sprawowali trenerzy Maciej Zendeł i Piotr Pszczoła,
a od strony językowej i wychowawczej pomagała im Monika Morga - nauczyciel języka włoskiego.

                                                                                       Monika Morga